Nigdy bym nie pomyślał, że będę cierpieć z powodu takiego problemu jak paluch koślawy pomnożonego przez płaskostopie trzeciego stopnia. Lekarze mówili, że po wojsku zepsułem sobie nogi. Próbowałem się leczyć, ale wszystko bezskutecznie. W klinikach zapewniali mnie, że z takimi problemami - tylko do chirurga.
Zacząłem się przygotowywać do operacji, ale teść przyniósł mi opakowanie Steplex i powiedział przynajmniej spróbować. Ano uznałem, że już nie będzie gorzej. Spróbowałem. Gorzej się nie stało. A jak się stało - spójrzcie na zdjęcie! Trzy miesiące i znów mam zdrowe nogi.
Bartosz, 34 lata